Zamek krzyżacki w Giżycku

Giżycko jest często nazywane „żeglarską stolicą Polski”, co nie dziwi nikogo, kto choć raz tam był. Giżycko leży bowiem pomiędzy dwoma pięknymi jeziorami – Niegocinem i Kisajno, przez które prowadzi szlak Wielkich Jezior Mazurskich. Ponadto Giżycko to miasto słynące z licznych ośrodków wypoczynkowych oraz bogatej bazy gastronomicznej. Tak więc, każdy zapalony wodniak, znajdzie tu wszystko, co jest niezbędne do dobrego wypoczynku na wodzie i lądzie.

Jednak decydując się na wczasy i noclegi w Giżycku, warto też poświęcić trochę czasu na zwiedzanie zabytków, które się tu znajdują.

Na przesmyku pomiędzy jeziorem Niegocin, a Kisajno, nad Kanałem Giżyckim, znajduje się piękny hotel, który powstał między innymi dzięki renowacji pokrzyżackiego zamku. Zamek w momencie powstania, czyli w pierwszej połowie XIV wieku, był przeznaczony na siedzibę krzyżackiego prokuratora. Nie ma jednak pewności, że zamek stał w tym samym miejscu co dzisiejszy obiekt. W każdym razie ten pierwszy wzmiankowany w dokumentach budynek został zniszczony przez Litwinów w roku 1366. Obudowano go prawdopodobnie pod koniec XIV wieku, w stylu gotyckim, na miejscu dzisiejszego zamku. W 1455 podczas wojny trzynastoletniej, zamek ponownie uległ zniszczeniu, jego odbudowa nastąpiła dopiero w roku 1489. W roku 1513 zamek przeszedł pod świecki zarząd. Następnie był przebudowywany w drugiej połowie XVI wieku oraz na początku XVII wieku, kiedy to został zmodernizowany w stylu renesansowym na dwór myśliwski. Kolejnych zmian dokonano w zamku w połowie XIX wieku dostosowując go na potrzeby oficerów służących w Twierdzy Boyen. W okresie 20-lecia międzywojennego, kiedy Giżycko należało do Niemiec i nosiło nazwę Loetzen, stanowiło znany i chętnie odwiedzany przez śmietankę towarzyską, kurort.

Po tych wszystkich kolejach losu, z zamku zostało tylko jedno, dwupiętrowe skrzydło, które zostało pieczołowicie wyremontowane na początku XXI wieku. Dodatkowo dobudowano dwa skrzydła, w pełni przywołując ich historyczny wygląd z przełomu XIX i XX wieku. W ten sposób powstał przepiękny hotel o niezwykłym klimacie, będący perełka wśród obiektów oferujących noclegi w Giżycku.

Darłowska plaża i rejsy

Plaża – o tym myślimy, kiedy wybieramy się na wakacje do jednego z nadmorskich miasteczek. Nie ma się co dziwić – kąpiele, opalanie się, rejsy statkami lub zabawa na skuterach wodnych lub sprzęcie do każdego rodzaju surfowania to nie lada gratka dla spragnionych wypoczynku turystów. Kiedy już wyszalejemy się na całego to z pewnością ucieszy nas to, że genialnym rozwiązaniem są usytuowane blisko Darłowskiej plaży noclegi (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,darlowo,0.html). Kto nie chciałby być budzonym przez szum morza? Jest to jedno z najpiękniejszych uczuć, jakich można tu doznać. Niezwykle relaksujące i napawające duchem optymizmu, a także pozwalające odpocząć od codzienności wakacje zapewnia nam właśnie Darłowo.


Jednak pora wrócić ze sfer romantyzmu i skupić się na konkretach. Jak wygląda Darłowska plaża? Możemy mówić nawet o dwóch: plaże w Darłowie i Darłówku, które oddzielone są od siebie rzeką Wieprzą (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wieprz). Ta, wchodząc do Bałtyku rozdziela plażę, której długość to ponad dwadzieścia kilometrów. Jeżeli chodzi o Darłówek to plaża jest bardziej kamienista, dlatego też rzadziej jest odwiedzana przez wczasowiczów. Jednak to nie zmienia faktu, że jest popularna i ma swoich wielbicieli. Możemy tutaj aktywnie spędzać czas uprawiając praktycznie każdą ulubioną dyscyplinę sportu.

Są tutaj dmuchane place do skakania, zjeżdżalnie dla dzieci oraz boiska do siatkówki plażowej. Zachodnia część plaży Darłowa to miły, miękki i przede wszystkim czysty piasek. Darłowo i władze miasteczka dbają o czystość plaż. Woda również jest stosunkowo czysta jak na Bałtyckie warunki. Być może jest to zasługa tego, że nie ma tu aż tak intensywnie rozwiniętego przemysłu. Zachodnia plaża jest sporo większa, a co za tym idzie skupia większą ilość wczasowiczów. Jest strzeżona i wyznaczone są obszary bezpieczeństwa do kąpieli. Można tutaj tez odbyć rejsy lokalnymi jednostkami oraz łodziami. Jest tu również zorganizowane całe zaplecze sportowe.

Mamy tutaj liczne wypożyczalnie sprzętu wodnego takiego jak rowerki wodne czy dla bardziej wyrafinowanych i szukających większych emocji – szybkie skutery wodne. Jest również możliwość przepłynięcia się bananem wodnym, który daje ogromną frajdę i zapewnia naprawdę dużą prędkość. Wszystko jednak jest zabezpieczone i nie stanowi najmniejszego zagrożenia dla turysty, jeżeli stosuje się on do zasad bezpieczeństwa. Plaża to największa atrakcja miast Bałtyckich. Darłowo udowadnia, że świetnie bawić mogą się osoby w każdym wieku.